piątek, 14 lutego 2014

Inspiracje wiosna 2014



Wiosna w tym roku zakwitnie wielobarwnym kwieciem i zaszumi w głowach jak zwariowany kalejdoskop z dzieciństwa. Nie mogę się doczekać ciepłych i długich dni.




poniedziałek, 10 lutego 2014

Tatuaże sztuką.


 Ptaki to symbol wolności. Lot w chmurach, unoszenie się i opadanie, nierówna walka z wiatrem. Każdy kiedyś śnił o byciu potężnym orłem, czy małym i pieknym kolibrem. Być ptakiem to mieć poczucie wolności od codzienności, od zmartwień, rozczarowań, porażek. To poczucie siły w małym i kruchym ciele ptaka. Tylko człowiek i jego żelazna klatka mogą odebrać wolność. Siła i piękno pozostaną jednak nadal.


Nie wiem, co kierowało tym chłopakiem w wyborze tatuażu. Być może i on myślał o wolności. Ptaki na jego ramieniu są piękne. Wszystko jest przemyślane, słowa idealnie wplecione w lot ku górze, w anatomię piór i skrzydeł. Chciałbym mieć podobne tatuaże.

poniedziałek, 3 lutego 2014

Brain&Beast i ich ciekawe pomysły.


Tylko w gorących krajach rodzą się takie zwariowane pomysły. Brainandbeast to marka z Barcelony, dość młoda, bo założona raptem w 2010 roku.  Świetne są spodnie w panterkę i nogawki z górnych części spodni. Na wybiegach pojawiły się też białe skarpetki. Coś dla fetyszystów.
Wzory, kolory. Dla mnie rewelacja.




Maciej Wichrowski

Szukam sensownych inspiracji na wiosnę i lato.
Natrafiłem na zdjęcia modela Macieja Wichrowskiego zrobione przez Krzysztofa Wyżyńskiego.
Podobają mi się te stylizacje. Zwłąszcza motyw koszulki-siatki. Zawsze uważałem, że jest to klimat rodem z klubów kalifornijskich, ale zakładanie t-shirtu pod siatkę przekonało mnie.
I te cudowne okulary poniżej! Gdzie takie mogę kupić? No gdzie??







czwartek, 30 stycznia 2014

Wnętrza.


 Trzeba marzyć o pięknych ludziach i wnętrzach. Czasami marzenia się spełniają.



Styczeń 2014 miesiącem refleksji.

Wybaczcie, że nie udzielam się na blogu.

Ostatnio trochę zwątpiłem, czy to co robię ma sens. Wątpliwości przychodzą i odchodzą. Niewielu jest już chłopaków, którzy tworzą bloga z pasji i dla pasji. Sztuka dla sztuki. Nie dla banerów, pieniędzy, darmowych ciuchów, lansu i zdjęć z innymi swojego pokroju. Gdy widzę kolejną "stylizację" w marynarce i butach z Asos to mnie mdli. Że też tych kolesi nie mdli, gdy po raz kolejny robią to samo? Na żywo są zadufanymi w sobie dupkami, ale na blogu lansują obraz rzeczoznawców przyjaznych całemu światu.

Gdyby jeszcze mieli wiedzę jak Mr. Vintage, Secondhand Dandy, czy byli miłymi facetami jak Paweł O. z Male World, czy VintageBackpack. Ta czwórka (mam jeszcze kilku swoich ulubieńców) daje mi jeszcze nadzieję, że MOŻNA i trzeba robić swoje i być sobą. Nie sprzedawać się tanio, za paczkę krówek.


Na blogu pojawiło się ostatnio sporo postów z tatuażami. Nie bez przyczyny. Za 3 miesiace kończę 30 lat i w końcu zdecydowałem się na mój pierwszy tatuaż. Wzór jest wybrany, teraz tylko zbieram kasę.

A ciuchy? Nadal je kocham i wydaję na nie więcej, niż na jedzenie. Ale nie można mieć wszystkiego. Wraz z 30stką chcę wejść w erę czerni. Obserwuję ludzi dookoła i sztuką jest ubrać się na czarno i mieć styl. Diabeł tkwi w fakturach, w geometrii, w odpowiednio dobranych dodatkach. Kolor nadal uwielbiam, ale mały chłopiec chce w końcu dorosnąć (co nie przeszkadza mi kupować kolorowych czapek i bluz-jestem pełen sprzeczności, ale przynajmniej bardziej świadomy).

Poniżej Wedding Outfit z kolekcji Paco Rabanne z roku 1998. Niesamowity pomysł.


Agrafki to już wyświechtany temat, ale ta koszulka ma coś w sobie:


I na koniec postu M. Monroe. Bo bez niej życie byłoby nudne:



niedziela, 19 stycznia 2014

Tattoos

Jestem coraz bliżej podjęcia decyzji o tatuażu.
Zbieram z sieci inspiracje.
Na pewno będą to ptaki, czyli to, czego boję się najbardziej. Przerażają mnie, ale z drugiej strony fascynuje mnie ich lot, poczucie wolności. 

Poniżej dawka inspiracji:











piątek, 10 stycznia 2014

Detale są najważniejsze!



Cekiny.


Nie jestem wielkim zwolennikiem cekinów. Są zwyczajnie tandetne.
Jeśli jednak ogra się konwencję kiczu i cekinowy będzie tylko akcent w stroju to bardzo to popieram. Jest to wtedy świadomy i mądry wybór. 
Niech to będzie cekinowa duża broszka, rękawiczki, muszka..Albo dla facetów: skarpetki. 
Nigdzie takich nie widziałem, ale robią ogromne wrażenie.