poniedziałek, 21 października 2013
niedziela, 20 października 2013
Inspiracje.
Usłyszałem ostatnio, że gdy nie wiadomo jak się ubrać, najlepiej wybrać czerń i szarość. Nie zgadzam się z tym zdaniem, bo właśnie ubrać się niebanalnie w czerń jest sztuką. I ja się cały czas tego uczę.
W tym sezonie nosimy kratę. Bardzo mnie to cieszy, bo dobrze w tym deseniu wyglądam.
Jeansy i swetry. Uwielbiam! Oldschoolowy look, a jaki wygodny! I nadal szukam dla siebie idealnego golfu.
Skreślam facetów, którzy noszą wysokie buty, do tego zakładają rurki. Sztyblety trzeba umieć nosić i nie zawsze wygląda to dobrze. Na zdjęciu jednak niedbały styl do mnie przemawia.
Bajka! To już wyższy stopień wtajemniczenia.
Mam ochotę na deskorolkę wiosną. Ale właśnie taką jak powyżej. Czy jest to fishka? Tego nie wiem. Może ktoś z Was się na tym zna i może mi pomóc?
sobota, 19 października 2013
Solar 2013.
Uwielbiam ubrania unisex. Przecież Moda nie ma płci. Zwłaszcza ta XXI wieku.
Warto czasami spuścić z tonu i pobawić się stylem i ubraniami.
Tym razem wersja "czarnego misia" wraz z kominem. Niesamowicie miękka w dotyku i bardzo ciepła.
Genialna!
Solar to polska marka, która w tym roku otworzyła się na blogerki, na modę dla odważnych i młodych duchem. Wysokiej jakości materiały i unikatowe wzory.
Mam nadzieję, że kiedyś Solar będzie otwarty na mężczyzn i modę męską.
sobota, 12 października 2013
Jesień/zima w stylu..
Co nosimy tej jesieni? Podoba mi się stwierdzenie Łukasza Czuby z bloga LUCASLUCAPRIO, że "uśmiech na twarzy, pewność siebie i dobro" najlepiej oddają trendy tego, jak i każdego sezonu.
A ja pozwolę sobie pobawić się fotografią i stworzyć krótki przegląd trendów w stylu na...:
Na kosmitę:
Na kłębek wełny:
Na kowboja:
Na kocyk:
Na złego chłopca z pola:
Na mormona zakupowego:
środa, 2 października 2013
piątek, 27 września 2013
wtorek, 24 września 2013
poniedziałek, 23 września 2013
Drągowski i Maja Sablewska.
![]() | |
Foto: Agnieszka Ucińska |
W sobotę 21 września w Galerii Łódźkiej odbyło się spotkanie z Mają Sablewską. Galeria organizowała w tym czasie weekend z modą pod hasłem "10 sposobów na modę z Mają Sablewską" i miałem przyjemność brać w tym wydarzeniu udział.
Od dawna chciałem poznać Majkę. I wcale się nie rozczarowałem, jak to bywa z większością polskich "Gwiazd".
Maja jest bardzo piękną, ciepłą, charyzmatyczną kobietą, bije od niej cudowne światło i człowiek ma ochotę zabrać ją do domu i wypić z nią herbatę. Moją stylizację oceniła bardzo pozytywnie i dzięki temu mogłem dojść aż do finału tego konkursu.
Stylizacja miała być wyjątkowo codzienna, miała wyrażać sposób, w jaki ubieramy się każdego dnia. Ciężko było mi określić jednoznacznie swój styl. Mój strój zależy od mojego nastroju. Jednego dnia wyglądam jak kreskówka, innego wybieram minimalizm. I właśnie tego dnia postanowiłem wybrać czerń.
Patrząc od góry:
Szal jest zwykłym kawałkiem materiału w kolorze ciemnej, zgaszonej zieleni. Uwielbiam go, jest tak długi i szeroki, że mogę owinąć szyję kilka razy.
Bluza z wełny z asymetrycznym zapięciem na ramieniu pochodzi z kolekcji Jarosława Ewerta.
Do tego czarne spodnie z Zary.
Rdzawe skarpetki ze Springfielda i buty na "słoninie" z Pull and Bear.
Postawiłem na detale. Na jeden kolor, w tym przypadku skarpetki i podwinięte nogawki - trend, który na świecie jest bardzo popularny, u nas wyjątkowo rzadko mężczyźni po niego sięgają. Jesień to idealny czas by nosić tego typu skarpetki!
To jest mój sposób na modę.
piątek, 20 września 2013
Polski Adam Gallagher: STILYSTO.
I am Galla : tego bloga nikomu nie trzeba przedstawiać. Ani w Polsce, ani na świecie. Chłopak stał się w krótkim czasie IKONĄ męskiego stylu, inspiracją dla milionów blogerów. Jego stylizacje są zawsze przemyślane, kompletne po każdy szczegół. Najcenniejsze jednak w Adamie jest to, że przy każdej stylizacji wygląda męsko. Nie jest przebrany. Nie pajacuje, nie zakłada na siebie damskich ciuchów by pokazać, że jest modny i ma styl. Nie skacze po murach, drzewach. Jest fajnym męskim facetem. Zna się na rzeczy.
Wielokrotnie Adam był również i moją inspiracją.
Od dawna poszukuję polskiego Galli.
I chyba znalazłem:
Blog Andrzeja idealnie wpisuje się w mój gust. Chłopak jest tak samo przystojny i ma dobry gust co jego amerykański kolega. Ogromny szacunek dla fotografa Andrzeja, bo myślę, że ciężko byłoby utrzymać poziom ze słabymi zdjęciami. Czy jest to samorodek męskiej mody, czy może dobrze zorganizowany "produkt" marketingowy, tego nigdy się nie dowiemy. Obaj Panowie są "obdarowywani" ubraniami/dodatkami, ale przynajmniej robią z tego najlepsze stylizacje w sieci. I mam nadzieje, że nie tylko mnie Andrzej będzie inspirował.
Z pozdrowieniami,
Drągowski.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
























